Czy życie może być (znowu) dziecinnie łatwe?

2020-07-24
Czy życie może być (znowu) dziecinnie łatwe?

Większość z nas wspomina dzieciństwo jako czas beztroski. Czas, w którym wszystko było łatwe. Z wiekiem jednak świat się staje coraz bardziej złożony i coraz trudniej się w nim znajdujemy. Czasami nasza sytuacja wydaje się tak przytłaczająco skomplikowana i bez wyjścia, że popadamy w depresję.

Wyobraźmy sobie oś czasu. Na lewo od nas jest życie przeszłością. Na prawo życie przyszłością. Nad tym rozpościera się „chmura fantazji i konceptów”.

Złożoność naszego świata jest pokazana jako pomarańczowy, czerwony lub czarny obszar. Im powierzchnia tego obrazu jest większa, tym nasz świat jest bardziej skomplikowany i tym trudniej się w nim odnaleźć. Życie osobnika pomarańczowego jest umiarkowanie znośne. Osobnik czerwony jest przemęczony i przytłoczony światem. Osobnik czarny z kolei jest na granicy swojej wytrzymałości. Jest skrajne przytłoczony złożonością świata. Czuje się jak łupina orzecha na wzburzonym oceanie.

Łatwo zrozumieć co oznacza życie przeszłością lub przyszłością. Jest to czas kiedy nasze myśli wybiegają poza bieżącą chwilę. Przebywanie w przeszłości najczęściej powoduje smutek, a w przyszłości lęk. „Chmura fantazji i konceptów” to jeszcze inne miejsce. Tu na przykład kierujemy uwagę, by wykombinować jaką stawkę podatku należy zastosować w danej transakcji w naszej firmie.

Nasz podstawowy tryb nawigacji w życiu jest oparty o myślenie. Myślimy o tym, co powinniśmy zrobić. Nasz świat w tym trybie to potężna sieć myśli. Zwróć uwagę jak wielki bagaż myśli i konceptów wiąże się ze słowem COVID19. To całkowicie nowe pojęcie, a tak niebywale szerokie! Zagrożenia zdrowotne, obostrzenia dla biznesu, nowe przepisy, tarcze antykryzysowe i sposoby korzystania z nich, teorie spiskowe i dziesiątki innych zagadnień. Tylko w tym jednym koncepcie można się pogubić, a są ich w naszym życiu tysiące.

Na szczęście istnieje inny tryb nawigacji – tryb PRO znany nam z dzieciństwa. Gdy nie sięgaliśmy pamięcią w przeszłość oraz nie wybiegamy w przyszłość. Gdy nie tworzyliśmy ciągłych myśli i nasza uwaga nie tkwiła w ogromnej chmurze fantazji i konceptów, gdyż ich po prostu jeszcze nie nabyliśmy. Gdy jedyne co było, to strumień wrażeń z naszych zmysłów: widzenie, słyszenie, smaki czucie. Na diagramie ten tryb to zielone kółko w centrum.

W trybie nawigacji PRO jest mało myśli, lub nie ma ich w ogóle. Jak zatem mamy kierować naszym życiem? Co mamy zrobić? W trybie PRO należy zawsze zrobić jedną czynność – tę bieżącą, którą właśnie robimy. To powoduje, że życie znowu staje się dziecinnie proste. Teraz jem śniadanie, teraz jadę do pracy, teraz rozmawiam z kolegą, teraz wstukuję liczby do arkusza kalkulacyjnego i tworzę formułę, teraz mam myśl. Zawsze jedna czynność, nie da się pomylić. Nawet mózg jest taki łaskawy dla nas, że serwuje nam tylko jedną myśl w jednej chwili.

Jaka wielka różnica w porównaniu do życia w oparciu o myśli i gigantyczną sieć konceptów! Zawsze jedna czynność i zawsze ta, którą właśnie robimy. Dziecinnie proste.

Żyjący tysiąc lat temu tybetański mistrz Tilopa świetnie to wiedział. A że były to czasy, w których słowo pisane było zwięzłe, całą mądrość swojego życia zawarł w słynnych sześciu wersach:

Nie wspominaj co było Nie fantazjuj o tym, co jest Nie wymyślaj co będzie Nie analizuj Nie kontroluj Spoczywaj

OK, czas na sprzeciwy i wątpliwości. „Ale przecież w dzisiejszych czasach tak się nie da!”. „Ale przecież moja praca jest wyjątkowa i tak się nie da!”. „To może dobre dla nagich joginów w jaskiniach tybetu, ale nie dla mieszkańca Europy z masą kredytów na plecach i trójką dzieci!”.

Najlepszym dowodem na to, że tryb nawigacji PRO jest możliwy w złożonym świecie, jest stan przepływu (ang. flow) dobrze znany w psychologii. Osoby o wysokich umiejętnościach, mistrzowie tak właśnie funkcjonują. Tak prowadzi samochód kierowca F1, tak przeprowadza operację na sercu chirurg, tak wykańcza koronkową akcję Robert Lewandowski.

Tilopa dał nam przepis na to, jak być mistrzem zwykłego życia w Europie w XXI wieku. Jak ponownie stać się dzieckiem – i być nim aż do śmierci.

© Igor Bokun, lipiec 2020 ClearMind.pl