HR Poza logiką

(c) Igor Bokun ClearMind.pl
październik 2020

Image

O czym nie mówimy w ClearMind.pl? Nie mówimy o tym, jak radzić sobie z pracą w trybie hybrydowym, jak łączyć obowiązki firmowe z domowymi, nie mówimy jak efektywnie zarządzać czasem, jak osiągnąć odpowiednią równowagę pomiędzy pracą a życiem rodzinnym, jak radzić sobie ze stresem czy lękiem.

Nie mówimy o tym wszystkim, bo jest to obszar intelektu i konceptów. Nie umniejszamy wadze tych tematów, jest wielu dobrych specjalistów, którzy pomagają rozwiązywać konkretne problemy. My uważamy, że nadmierne karmienie intelektu kolejnymi rozwiązaniami prowadzi do głębokiego pomieszania, czego najlepszym dowodem jest obecny stan naszego świata. Żyjemy w świecie otyłym intelektualnie.

Dbałości o przestrzeń mentalną menadżera i pracownika przynosi głębokie efekty. W ClearMind.pl uczymy dobrostanu mentalnego, a nie o dobrostanie mentalnym! Nie proponujemy zaprzestania używania intelektu, natomiast gorąco zachęcamy do ciągłego, systematycznego zwiększania przestrzeni mentalnej. Proponujemy by proporcje były takie, jak pomiędzy jedzeniem i lekarstwem. Dbałość o przestrzeń mentalną to karmienie, odżywianie naszego umysłu. Operacje intelektualne i pozyskiwanie kolejnej porcji wiedzy traktujmy jak zażywanie lekarstwa. Nie można przedawkować rozwoju umysłu poza intelektem, a łatwo przedawkować karmienie intelektu - w zasadzie wszyscy to robimy.

Nie ważne więc jakie masz problemy, nie ważne, czy to zdrowie, związek, praca lub jej brak spędzają Ci sen z powiek. Jeśli poszerzysz przestrzeń mentalną, to wszelkie te problemy stracą moc. Nabierzesz do nich dystansu. Nie będą już niszczyć Twojego życia i dzięki temu skuteczniej będziesz odpowiadać na bieżące wyzwania. Z trybu walki przejdziesz do trybu interesującej podróży lub gry komputerowej w której pojawiają się questy, a ty sobie z nimi świetnie radzisz.

Co to jest przestrzeń mentalna?

Przestrzeń mentalna to podstawowe miejsce w naszej "głowie", a jednak tak niewiele na jej temat wiemy. Brakuje nam nawet podstawowego słownictwa. Dobrze wiemy czym jest myślenie i czym są myśli, bo skupiamy się na nich codziennie w sposób świadomy. Przestrzeń mentalna, to miejsce, w którym pojawiają się myśli, w której odbywa się myślenie. W tej samej przestrzeni funkcjonują nasze zmysły - obrazy, dźwięki, smaki wyłaniają się z niej. To również miejsce występowania emocji. Ale co najważniejsze, elementem przestrzeni mentalnej jest ta jakość naszego istnienia, która wie, która jest świadoma, że są myśli, percepcje, emocje. Zamiast ciężkiego określenia "świadomość" wolimy lżejsze "to, co widzi". No, bo skoro pojawia się myśl, to musi być coś, co "widzi" tę myśl.

Przestrzeń mentalna jest zjawiskiem doświadczalnym, praktycznym. Możemy na nią skierować naszą uwagę i przenosić ją w te i we wte - z myśli na przestrzeń, z powrotem na myśli. To podstawowa część treningu - praktyczne, doświadczalne rozróżnienie pomiędzy zdarzeniami mentalnymi, a przestrzenią, w której one się pojawiają.

Pozyskiwanie informacji i wiedzy o przestrzeni mentalnej nie jest uzdrawiające. Uzdrawia faktyczne pielęgnowanie jej - przebywanie w tej przestrzeni. Praktyka, praktyka, praktytka .

Jak odczuwamy ciasną przestrzeń mentalną?

Większość z nas nawet nie wie o istnieniu przestrzeni mentalnej, a tym bardziej o jej rozwijaniu, pielęgnacji. Nie dziwne jest więc, że jest ona zaniedbana i sprawia wrażenie ciasnej. Zawsze, gdy czujemy się przytłoczeni ciężarem sytuacji, gdy uginamy się pod potężną złożonością świata czy problemów w naszej firmie, to objaw, że przestrzeń mentalna jest ciasna. Gdy myśląc o przyszłości czujemy przygnębienie, gdy przeraża nas życie w "takim chorym kraju". Myśli wypełniające nasza głowę wręcz dotykają wtedy granic przestrzeni mentalnej. Czujemy, że eksplodujemy lub w wyniku depresji implodujemy w głąb.

Jakie są efekty rozszerzania przestrzeni mentalnej?

Wiemy z doświadczenia, że te same myśli, te same okoliczności mogą być całkowicie inaczej postrzegane. Każdy z nas miewa lepsze dni, kiedy świat wydaje się dużo prostszy. To właśnie chwile rozszerzonej przestrzeni mentalnej. W myślach, w intelekcie nic się nie zmienia, ale tak jak na załączonym obrazku w tych lepszych momentach, intelekt i umysł konceptualny stają się względnie mniejszy w stosunku do rozszerzonej przestrzeni mentalnej. Wtedy w przenośni i dosłownie czujemy, że żyjemy, czujemy, że oddychamy, czujemy luz.

Efektami rozszerzania przestrzeni mentalnej są dystans oraz osłabiony mechanizm porwania emocjonalnego (emotional hijacking).

Gdy poważnie zachoruje obca osoba, jesteśmy w stanie skutecznie jej pomóc. Odczuwamy współczucie, ale nie jesteśmy zdruzgotani i przytłoczeni. Gdy jednak poodbne nieszczęście dotknie nas, lub kogoś nam bliskiego, oprócz samej choroby borykamy się z własnymi czarnymi myślami. Brak należytego dystansu wobec sytuacji może całkowicie pozbawić nas trzeźwego myślenia i odpowiedniej reakcji. Gdy w wyniku pielęgnacji nasza przestrzeń mentalna się rozszerzy, nabierzemy dystansu wobec problemów naszych oraz osób nam bliskich. Problemy i myśli staną się jakby przezroczyste, nie takie namacalne, betonowe, jak w chwilach zaciśnięcia przestrzeni mentalnej.

Wszyscy znamy emocjonalnego porywacza drzemiącego na dnie naszej czaszki. Gdy poziom emocji przekroczy czerwoną granicę, on się uaktywnia i przejmuję całkowicie nad nami kontrolę. Ogarnięci gniewem i wściekłością potrafimy zrobić najgorsze rzeczy. Po takiej akcji czujemy się jak wybudzeni z transu i dziwimy się, jak mogliśmy powiedzieć to, co właśnie powiedzieliśmy lub zrobić to, co zrobiliśmy. Racjonalne myślenie zostało wyłączone i pozostało psychotyczne działanie szaleńca na autopilocie.

Powiększona przestrzeń mentalna powoduje, że porywacz coraz rzadziej nas nęka. Nasze działania w sposób naturalny, nie wyćwiczony, stają się rozsądne, zgrane z okolicznościami.

Jak pielęgnować przestrzeń mentalną?

Zaprzestać angażowania się w myśli i koncepty i żyć w pełni świadomym. Nie jest oczywiste jak takie zalecenie wdrożyc w warunkach firmowych. Dlatego tworzymy artykuły dla pracodawców i działów HR oraz dla "użytkowników końcowych", prowadzimy szkolenia, tłumaczymy ciekawe filmy i teksty, doradzamy firmom. Umysły przyzwyczajone do wypasu intelektualnego potrzebują instrukcji "kawę na ławę", "map drogowych" i "list todo". I nic w tym złego, jeśli wreszcie proporcje przestrzeni mentalnej do intelektu zaczną przybierać zdrowy kształt.

Nie kieruj się tylko logiką, Metafizyką wypełnij dzień. Przełącz na tryb, by zmysł poprowadził sam. A referencje, niech czyny, nie słowa wystawią nam.

"Poza logiką", Mrozu